niedziela, 31 stycznia 2010

Ciocia Ani

Och, zaniedbałam tego bloga okrutnie.
Kliknę, zajrzę, co nowego u koleżanek i uspokoję sumienie "Jutro pokażę."
Wreszcie sumienie nie chciało słuchać obietnic. Wstyd mi przed sobą i piszę.

Czekają w komputerze zdjęcia dwóch haftów, które przyniosła do szkoły moja uczennica, Ania.
Są to piękne prace jej cioci.

Ja jeszcze nie zdobyłam się na wykonanie większego haftu. Z tym większą przyjemnością podziwiałam te prace.